niedziela, 29 lipca 2012

:)

Witajcie:)
Wybaczcie, że was tak zaniedbuje, ale przyjechała moja siostra i cały czas spędzam z nią. Jutro się poprawię, bo już kończę przygotowania do porównania moich podkładów, starego i obecnego:)
I jeszcze chciałabym Wam pokazać co mi przywiozła moja siostra, ale ubrania poszły do prania. Ja osobiście nie lubię tego tzw. zapachu nowości. Mi to śmierdzi i co bym nie kupiła od razu odrywam metkę i do prania:)
Wczoraj zrobiliśmy grilla urodzinowo-imieninowego, bo moja mama i moja siostra mają w jeden dzień swoje święto. Mama urodziny, siostra imieniny:)
Posiedziałam wczoraj do późna, wypiłam kilka drinków i jestem niewyspana, ale ja nie umiem spać w dzień...
I na koniec chciałabym się i pochwalić i pożalić.
Jestem na etapie rzucania palenia i nie idzie mi to najgorzej:) Ale niestety cały czas mam ochotę coś zjeść i trochę przytyłam:(
Może któraś z Was zna dobry sposób na nie podjadanie w trakcie rzucania palenia???

Ściskam mocno:)

12 komentarzy:

  1. ja jak rzucałam (choć wciąż pale) starałam mieć przy sobie gumę do żucia miętową. Mi pomagała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello ;) My name is Polina and i change my link)
    http://www.pmyzas.com - this is my blog
    i start to follow you, cause i like your blog;)
    and it will be great, if you follow me too)
    i have over 1300 followers;) and i like to post photos and so on and impress people')
    be my follower
    it will be amazing;)

    with big love
    Polina

    OdpowiedzUsuń
  3. jedz marchewki ;) moja kiumpela z akademika tak robiła ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ja rzucałam (1,5 roku temu) to choć bardzo się pilnowałam i tak przytyłam 5 kg ;/ ale po jakimś czasie wszystko się normuje, kg już dawno zrzucone i nie palę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pamiętam jak tata rzucał palenie, straszna sprawa. :D widać że się męczył ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Osobiście nie palę, więc nie pomogę :( ale mój kolega jak rzucał to wcinał tonami słonecznik :D i kupił sobie taką zabawko-deskorolkę na palce, żeby je czymś zająć ;-)

    Ja właśnie wróciłam od siostry :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzucaj, rzucaj bo to bardzo niefajna sprawa :) Kilogramy możesz oddawać mi, chętnie trochę przytyję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie palę, ale bez przerwy ganiam swojego chłopaka żeby rzucił. Nie lubię dymu papierosowego. Trzymam kciuki żeby Tobie się udało rzucić ten paskudny nałóg.

    OdpowiedzUsuń
  9. też nie umiem spać w dzień ;P może gumy do żucia? :) albo owoce ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. rzucanie palenia...:( współczuję Ci kochana, 3 mam kciuki żeby Ci się udało:)

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie musiałam rzucać palenia, bo nigdy nie paliłam, więc nie wiem jak pomóc...jesteś po prostu głodna czy musisz "mielić gębą":P? bo jeśli to drugie, to wsadź sobie ołówek i gryź go, tylko ostrożnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ----------------------------
    Zapraszam na mojego bloga :)
    Dodałam do obserwowanych :)
    Liczę na rewanż :)

    OdpowiedzUsuń